Skąd się tutaj wzięliśmy
i co tutaj robimy?
Ciekawi Cię powstanie Vroomlabs? Zjedz w dół strony i poznaj naszą historię!
→Fascynacja motoryzacją i tuningiem
to zaczęło się od pasji, nie od planu biznesowego
2023 – potrzeba własnych rozwiązań
części na zamówienie za drogie, gotowe nie pasowały
Dopasowanie 1:1, a nie "prawie"
projektujemy pod konkretny model
Wypełniamy luki producenta
robimy to, o czym fabryka nie pomyślała
Zaczęło się od fascynacji, nie od biznesplanu
Samochody, tuning, wszelkiego rodzaju modyfikacje — to nie jest coś, co odkryliśmy przy okazji. To siedziało w nas od zawsze. Nasze początki sięgają 2023 roku, kiedy zderzyliśmy się z prostym problemem: wykonanie części na zamówienie kosztowało majątek, a to, czego szukaliśmy, po prostu nie istniało w gotowej formie.
Wybraliśmy to drugie. Tak zaczął się Vroomlabs: nie jako plan na firmę, tylko jako sposób na zrobienie rzeczy dokładnie takich, jakich sami szukaliśmy i jakich nikt inny jeszcze nie oferował.
Zamiast kupować kolejny gadżet "pasujący do większości modeli", zaczęliśmy projektować rzeczy, które pasują do jednego, konkretnego modelu. Nie w przybliżeniu. Nie "powinno wejść". Tylko dokładnie tak, jakby wyszły prosto z fabryki razem z resztą auta.
Robimy to w Polsce, warstwa po warstwie
Każdy cupholder, wkładka czy uchwyt montażowy, który stąd wychodzi, jest drukowany w 3D — u nas, w Polsce, a nie sprowadzany z hurtowni po drugiej stronie świata. To oznacza, że możemy projektować pod konkretne generacje i wersje silnikowe (tak, wiemy, że przedlift i polift to dwa różne światy), szybko poprawiać projekt, jeśli coś nie siedzi idealnie.
Nie jesteśmy anonimową fabryką. Jesteśmy garstką ludzi, dla których druk 3D to nie tylko technologia, tylko sposób na to, żeby wreszcie mieć w aucie coś zaprojektowanego z głową, a nie na odczep się.
Bo silniki wchodzą nam pod skórę
Prawda jest taka, że gdybyśmy nie kochali motoryzacji, ten sklep by nie istniał. Rozpoznawalność silnika po dźwięku, wielogodzinne dyskusje o tym, która generacja danego modelu "jeszcze się liczy", szperanie po forach w poszukiwaniu dokładnych wymiarów tunelu środkowego z 2007 roku — to nasza codzienność, zanim jeszcze stanie się produktem.
Każdy nowy model w naszej ofercie to najpierw czyjaś osobista fiksacja na punkcie konkretnego auta, a dopiero potem plik gotowy do druku.
Dla kogo to robimy
Dla tych, którzy szukają zwykłej użyteczności w aucie, które o dziwo wyjechało z fabryki bez kilku podstawowych udogodnień. Producent o nich zapomniał — my nie. Dla tych, którzy wiedzą, że diabeł tkwi w milimetrach.
Jeśli szukacie czegoś, co pasuje "prawie" — to nie tutaj. Jeśli szukacie czegoś, co pasuje dokładnie — witajcie w Vroomlabs.
Setki aut. Jedno podejście.
Każdego dnia kolejne osoby odkrywają, że ich auto może mieć to, o czym producent zapomniał. Dołącz do setek zadowolonych kierowców, którzy przestali szukać czegoś "prawie pasującego".
Zobacz wszystkie produkty →