Uchwyt na telefon
w samochodzie
Telefon w samochodzie towarzyszy nam praktycznie na każdej trasie — jako nawigacja, źródło muzyki, hands-free do rozmów. A mimo to w wielu autach wciąż brakuje sensownego, bezpiecznego miejsca, żeby go umieścić.
Historia
Od nawigacji GPS do smartfona jako centrum sterowania
Pierwsze uchwyty samochodowe pojawiły się wraz z popularyzacją przenośnych nawigacji GPS na przełomie lat 90. i 2000. — urządzenia trzeba było gdzieś zamocować, najczęściej na przyssawce przyklejanej do szyby.
Kiedy smartfony przejęły funkcję nawigacji (a przy okazji muzyki, połączeń i komunikatorów), uchwyt na telefon stał się naturalną kontynuacją tego samego problemu: jak bezpiecznie i wygodnie umieścić urządzenie tak, żeby kierowca miał je na wyciągnięcie wzroku, nie odrywając uwagi od drogi.
Bezpieczeństwo
Dlaczego to kwestia bezpieczeństwa, a nie tylko wygody
W wielu krajach, w tym w Polsce, korzystanie z telefonu trzymanego w dłoni podczas jazdy jest prawnie zabronione i karane mandatem. Ale nawet pomijając przepisy — trzymanie telefonu w ręku, opieranie go o kolano czy kładzenie na fotelu pasażera to jedne z częstszych przyczyn utraty koncentracji za kierownicą.
Stabilny uchwyt, ustawiony w polu widzenia, ale nie zasłaniający drogi, pozwala rzucić okiem na nawigację czy odebrać połączenie przez zestaw głośnomówiący bez odrywania rąk od kierownicy. Dobry uchwyt to też kwestia samego telefonu — niezamocowane urządzenie podczas gwałtownego hamowania czy manewru potrafi swobodnie przemieszczać się po kabinie, co bywa nie tylko irytujące, ale i niebezpieczne.
Przyssawka
Przyssawka na szybę — wygodne, ale nie idealne rozwiązanie
Najpopularniejszym i najtańszym rozwiązaniem od lat pozostaje uchwyt na przyssawce, mocowany do szyby lub deski rozdzielczej. Ma swoje zalety — jest uniwersalny i można go przełożyć do innego auta. Ma też wady, które z czasem dają się we znaki:
- przyssawka słabnie wraz z temperaturą i wiekiem, przez co uchwyt może odpaść w trakcie jazdy,
- zasłania część pola widzenia lub kratkę nawiewu, co ogranicza przepływ powietrza,
- zostawia ślady po kleju lub przyssawce na szybie i desce rozdzielczej.
Nasze rozwiązanie
Mocowanie dedykowane do konkretnego modelu auta
Coraz więcej kierowców szuka rozwiązania, które nie wymaga przyssawki i wykorzystuje istniejące, fabryczne punkty mocowania w desce rozdzielczej — np. kratki nawiewu, otwory po nieużywanych elementach wyposażenia czy specjalne wnęki charakterystyczne dla danego modelu. Taki uchwyt:
- nie odpada podczas jazdy, bo opiera się o stały punkt konstrukcji auta, a nie o przyczepność przyssawki,
- nie zasłania nawiewu ani wnętrza kabiny,
- wygląda jak fabryczny element wyposażenia, a nie doczepiony gadżet,
- nie zostawia śladów ani nie wymaga ingerencji w wnętrze auta.
To rozwiązanie sprawdza się szczególnie w starszych modelach, w których fabrycznie nie przewidziano żadnego miejsca na telefon — projektanci tych aut po prostu nie mogli przewidzieć, że smartfon stanie się nieodzownym elementem każdej podróży.
Poradnik
Na co zwrócić uwagę wybierając uchwyt
- Dopasowanie do rocznika i wersji auta — te same modele w różnych generacjach (np. przed- i polift) często mają inny układ deski rozdzielczej.
- Kompatybilność z uchwytem na telefon — standardem rynkowym jest kula 17 mm, pasująca do większości popularnych uchwytów, w tym tych z ładowaniem indukcyjnym.
- Zakres regulacji — możliwość obrotu o 360° i pochylenia telefonu w dowolną stronę ułatwia dopasowanie kąta do wzroku kierowcy.
- Sposób montażu — im mniej ingerencji w oryginalne wyposażenie (bez wiercenia, bez kleju), tym łatwiej w razie potrzeby wrócić do stanu fabrycznego.
Twoje auto jest już w naszej ofercie?
Sprawdź nasze uchwyty montażowe na telefon dopasowane do konkretnych modeli aut.
Zobacz uchwyty na telefon